Navigation Menu
O nas

O nas

W czym tkwi fenomen kamperowania?

Po kilku latach podróżowania w ten sposób, wcale nie najwygodniejszy, wcale nie najczystszy i wcale nie najtańszy, umiem odpowiedzieć na to pytanie.

Na początku wiadomo, była zajawka, pierwsze zakochanie, podjarka na widok odbijającego się w asfalcie cienia alkowy.

Gdzies w międzyczasie, a miało to miejsce w Chorwacji, pamiętam dokładnie, kiedy huragan prawie sprzątnął nas do przepięknego i wsciekłego wtedy Adriatyku, bałam się cholernie i marzyłam o betonowym, bezpiecznym budynku w postaci hotelu.

Rok później, a miało to miejsce we Włoszech, pamiętam dokładnie, po kilkunastu dniach na 3 m kwadratowych w upale, kurzu, piasku na podłodze, z pełnym kiblem, którego nie ma gdzie wylać i zapalającą się co chwila kontrolką wtrysku, pomyslalam: samolot+hotel+rentacar. Ta sama kasa, o niebo wygodniej, a ekstrementami zajmują się wodociągi. Mogłabym pomalować paznokcie, uczesać fryzurę, ogolić nogi na pełnym wyproscie w hotelowej wannie i kochać się na łóżku ze swieżą poscielą.

Rok później, a miało to miejsce w Rumunii, pamiętam dokładnie… nie miałam żadnych uwag, może dlatego, że odkurzałam sobie regularnie kamperowym odkurzaczem i byłam w Rumunii w długi majowy weekend, kiedy większosć społeczeństwa aktywizowała się grilując na działkach, skwerkach, balkonach.

Kilka miesięcy później, a miało to miejsce w Turcji, pamiętam najdokładniej, byłam nieustannie zachwycona faktem, że zajechalismy tak daleko, do tak magicznie pięknego kraju. A na zdjęciach z 25-dniowego kamperowania w Turcji, mimo braku fryzury i z obskubanym lakierem na paznokciach, wyglądam najzajebisciej.

Całkiem niedawno, a działo się to w Czechach, pamiętam mniej więcej, popijając noworocznego szampana pod kamperem na kempingu w zasnieżonym w Harrachowie wsród innych kamperów, skonstatowałam (no no), że THIS IS IT i nie chcę inaczej.

Na czym więc polega fenomen kamperowania? Na tym, że stoi to to i prowokuje. Żeby wziąć dupę w troki, załadować rowery/rolki i jechać. 60 km od domu, 300, 1000 czy 2500. Przy 40, 5 czy -5 stopniach, pod warunkiem, że drogi czyste i nie pada aż tak.

Kamper to możliwosć, bo tak niewiele trzeba – benzyna i jedziesz.
Kamper to podróż. Całoroczna. Wliczając planowanie.
Kamper to wolnosc.
Kamper to poszerzanie horyzontów.
Kamper to ucieczka z domu. W domu ludzie umieraja.
Kamper to sens życia, jakkolwiek patetycznie by to nie brzmiało.

2014-12-26 12.06.16

    14 komentarzy

  1. Bardzo fajnie redagowana strona. Jeszcze lepsze wyjazdy.

    Zapraszam również do zajrzenia na moją stronę.

    Pozdrawiam i do zobaczenia na drodze.

    http://www.camperway.pl

  2. Rewelacyjne relacje, takze kocham wolnosc camperowania , niestety ma mocna konkurencje w mojej pierwszej milosci jaka jest zeglarstwo morskie

    • oo, żeglarstwo, bardzo kusząca sprawa, trudniejszy i bardziej wymagający brat kamperowania 😉

  3. Fajnie przeczytać relacje sąsiadów z za miedzy.
    W piątek 11.03 wyjeżdżamy z okolic Sławy na poszukiwanie marcowego słońca i dobrego wina.
    Planowaliśmy narty w Livigno i jak zwykle pogoda zweryfikowała plany . Pojedziemy w okolice Ligurii lub waszym szlakiem do Toskanii,
    i ta możliwość zmian jest jedną z zalet camperowej włóczęgi.

    • Dokładnie tak – żadna forma podróżowania nie daje takiej wolności decyzji jak kamper. Udanej wyprawy, Sąsiedzi!:) W Sławie byliśmy kilka lat temu i bardzo nam się podobało, choć łazienki na kempingu mogłyby być lepsze. Ładnie zrewitalizowano tereny nad jeziorem. W Sławie i Lubiatowie spędziłam kawał dzieciństwa, sporo wspomnień

      • Nasze pierwsze kontakty z jeziorem i żaglami również zaczęły się w Lubiatowie i Sławie ,jak u większości osób z naszych rejonów.
        Przeorganizowaliśmy się i zamieszkaliśmy w lesie nad jeziorem. Prześlijcie na maila namiary na kilka fajnych miejscówek w Toskanii.

      • Nasz pierwszy kontakt z jeziorem i żaglami również był w Lubiatowie i Sławie, jak u większości osób z naszego regionu.
        Przeorganizowaliśmy się i zamieszkaliśmy w lesie nad jeziorem.
        Prześlijcie na maila namiary na kilka fajnych miejsc noclegowych w Toskanii.

  4. macie benzyniaka czy diesla ?

    • Diesel

  5. Hallo
    Witamy w Toruniu . Widzieliśmy Was jak manewrowaliście na parking koło kościoła na starówce.
    Tomek z Rodziną

  6. No właśnie – stoi to to i prowokuje. Od dwóch lat jesteśmy prowokowani bezczelnie przez kampera stojącego pod domem. I dzielnie i bez strachu odpowiadamy na te prowokacje. Raz blisko, raz daleko – najważniejsze, że w podróży. U nas urlop/ wakacje/ wycieczka zaczyna się po wyjechaniu kamperem z podwórka.

    • Dokładnie tak, jak tylko dom z zniknie z oczu

  7. „Kamper to sens życia, jakkolwiek patetycznie by to nie brzmiało.” Coś w tym jest, choć w naszym przypadku chodzi bardziej o podróż, o bycie w ruchu. Czy to stopem, czy pociągiem, czy w kamperze, czy w hotelu.
    Choć od zeszłego roku kamper stał się naszym domem, w pełnym znaczeniu tego słowa 🙂 Sprzedaliśmy mieszkanie i nie mamy już gdzie wracać. Nasz dom jest już zawsze z nami 🙂
    Pozdr.

  8. Dzień dobry
    Niestety nie znalazłam na stronie adresu e-mail.
    Chciałabym przedstawić informacje na temat możliwości współpracy reklamowej
    Zapraszam do kontaktu na: kontakt@blog-media.pl
    Proszę o zaznaczenie jakiego bloga dotyczy wiadomość.
    Pozdrawiam serdecznie
    Magdalena

Post a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.