Koniecznie do zobaczenia. Nie ma współcześnie miasta Efez, jest to tylko i aż stanowisko archeologiczne, oddalone o kilometr od miasta Selçuk, 80 km od Izmiru i kilka kilometrów od dużej plaży w Pamucak.
Efez zobaczyć trzeba. Nie dlatego, że robią tam piwo. Nie robią. Jest to jedno z najlepiej, jeśli nie najlepiej zachowane starożytne miasto, jakie widzieliśmy. To, co udało się zrekonstruować archeologom to jedynie cząstka, jaka pozostała z istotnego i pięknego niegdyś miasta, na której podstawie można wyobrazić sobie, jak tu było kiedyś. Gdyby nie fakt, że uciekło im morze, które w IV wieku kończyło się tuż u stóp Efezu, a teraz 5 km dalej, pewnie po dziś dzień było świetnie prosperującym ośrodkiem portowym.
Niewątpliwie największe wrażenie robi fasada biblioteki – to ją widać na większości widokówek z Efezu. Równie okazały jest amfiteatr, szczególnie jak się trafi na taki występ:
Więcej o pięknym Efezie i Turcji + fotosy:
Wrzesień 2013

