Navigation Menu

Kemping Helene-See

Bardzo duży kemping położony w sosnowym lesie, tuż nad czysciutkim jeziorem Helene-See. Bardzo dobra infrastruktura, choć widać, że nieco przestarzała. Drogo- za dobę z dwójką dzieci i z prądem w kwietniu zapłacilismy 30 EUR. Prysznic płatny dodatkowo, jak to zwykle w Niemczech – 50 centów za 3 minuty kąpieli. Można poprosić o kartę z abonamentem na 10  prysznicy – jesli się nie wykorzysta, zwracają pieniądze. Żeby dostać kluczyk do WC, trzeba zostawić kaucję 20 EUR. To ma swój sens, bo  na teren kempingu wpuszczani są ludzie z zewnątrz, co by mogli skorzystać z uroków jeziora.

Zalety:
– duże, czyste jezioro z piaszczystą plażą,
– fajowy plac zabaw, nie tylko dla dzieci,
– budki z lodami, przekąskami itd.,
– pełna infrastruktura,
– niedaleko Zielonej Góry (98 km).

Wady:
– drogo – 30 EUR za taki standard to stanowczo za dużo,
– pełno dziwnych ludzi spoza kempingu  – trzeba wziąć pod uwagę, że kemping leży na pograniczu, pełno tu cicho-ciemnych, przechrzczonych na Niemców Polaków bez zębów, panienek w kozaczkach z giełdy, panów  w  sztucznych skórach (przy temperaturze 25 stopni) i Niemców chlejących jedno za drugim piwem. Nie zostawialismy rowerów bez opieki, co bez obaw można zrobić na kempingach położonych jedynie 50 km dalej na zachód. Klimat też nie ten, jesli kemping służy za miejsce niedzielnych, rodzinnych wycieczek i randek,
– obawa jest, że latem występuje znaczne nagromadzenie powyższego elementu i slogan „Małe Morze Bałtyckie”, jakim reklamuje się kemping, oznacza dosłownie małe Morze Bałtyckie w sezonie w ładną pogodę, a wszyscy wiemy, co to znaczy.

no images were found

Post a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Braszów, Rumunia
Limfjord Camping & Vandland