Navigation Menu
TAKETOMI. Koralowa wyspa

TAKETOMI. Koralowa wyspa

on Sty 2, 2017 in Japonia

Na Taketomi z Ishigaki płynie się całe 10 minut. W porcie autobusik zabiera turystów do środka wyspy, gdzie można wypożyczyć rowery i w ten sposób zwiedzać. Robi tak 90% przyjezdnych, co jest dobrym pomysłem – po rozpędzeniu się można doświadczyć odrobinę chłodu, żeby po zatrzymaniu na nowo zalać się potem od stóp do głów. Na Taketomi jest jeszcze bardziej...

Read More
ISHIGAKI, Japonia. Wyspa na końcu świata.

ISHIGAKI, Japonia. Wyspa na końcu świata.

on Gru 30, 2016 in Japonia

Bardzo dużo działo się w mojej głowie podczas ostatnich 6 dni w Japonii. Wszystko było inaczej – inaczej niż się spodziewałam, inne niż to, co znałam do tej pory, inaczej spojrzałam na własne zdolności poznawcze. Ostatnie 6 dni w Japonii otworzyły mi głowę. Od tamtej pory jest w niej inaczej. EGZOTYCZNIE, czyli jak? Podróże rozszerzają horyzonty, co oznacza...

Read More
Na domówce u mnicha. Koya-san, Japonia.

Na domówce u mnicha. Koya-san, Japonia.

on Lis 4, 2016 in Japonia

Kiedy zaczęłam obrabiać zdjęcia z Koyasan Marcin, zaglądając mi przez ramię,  powiedział: ale tam było cicho… Faktycznie, było cicho. Na wskroś spokojnie i niespiesznie. Tak zupełnie inaczej niż w naszej zachrzaniającej z prędkością światła codzienności. Każdy powinien raz na jakiś czas pobyć w takiej samotni, niekoniecznie w Japonii. Wystarczy...

Read More
Kioto warstwa po warstwie. Lipiec 2016

Kioto warstwa po warstwie. Lipiec 2016

on Paź 7, 2016 in Japonia

„Dlaczego tego nie widziałam?? Dlaczego nie poszliśmy tu i tu, i tu?!” – pytam samą siebie przygotowując ten wpis. A bo nie było tyle czasu, żeby zobaczyć wszystko, a bo nie chcieliśmy odhaczać kolejnych atrakcji, a zamiast tego chcieliśmy poczuć Japonię, a bo to, a bo tamto. A tak naprawdę, teraz, siedząc przed komputerem w komfortowych warunkach...

Read More
Fuji-san, czyli wspinaczka na wulkan

Fuji-san, czyli wspinaczka na wulkan

on Wrz 5, 2016 in Japonia

W Japonii mówi się, że mądry wchodzi na Fudżi raz, głupiec dwa razy. To prawda – drugi raz bym się na to nie zdobyła. Na jednym z polskich blogów znalazłam opinię, że wejście na Fudżi to jak wędrówki po Tatrach, a piszący te słowa weszli na szczyt w sandałach. Po drodze dziwili się Japończykom wdychającym tlen z przenośnych butli. Musi być, że byli to jacyś...

Read More
Kąpiel w japońskim onsenie, czyli jak spędziłam 30. urodziny. Kinugawa i Nikko.

Kąpiel w japońskim onsenie, czyli jak spędziłam 30. urodziny. Kinugawa i Nikko.

on Sie 16, 2016 in Japonia

Przed wyprawą na Fudżi pojechaliśmy do miasta Nikko, jednej z wizytówek Japonii, reklamującego się hasłem: „Nikko is Nippon”, czyli Nikko to Japonia. Samo miasteczko jest niewielkie, w przeciwieństwie do świątynnego wzgórza, gdzie pośród starych, wysokich drzew ukrywają się przepiękne, stare jak świat świątynie. Zwiedzaliśmy Nikko w deszczu, dzięki czemu...

Read More